Aktualności

ZGŁOSIŁA INTERWENCJĘ, BO NIE CHCIAŁA PUŚCIĆ MĘŻA DO PRACY

Data publikacji 12.03.2026

Bezpodstawne wezwanie Policji to wykroczenie. Przekonała się o tym kobieta, która zgłosiła pod numer alarmowy, że mąż chce jej zrobić krzywdę. Okazało się, że zmyśliła tę sytuację, bo nie chce by pracował dalej na cmentarzu. Za bezpodstawne wezwanie funkcjonariuszy została ukarana mandatem karnym.

Policjanci codziennie realizują wiele interwencji, które zgłaszane są za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Część z nich dotyczy zdarzeń drogowych, inne nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie mundurowi traktują poważnie. Bywają jednak takie, które okazują się bezpodstawnym wezwaniem patrolu. Taka sytuacja miała miejsce w powiecie kolneńskim, gdzie skrajną nieodpowiedzialnością wykazała się 42-latka. Kobieta zadzwoniła pod numer alarmowy zgłaszając, że mąż chce zrobić jej krzywdę. Dyspozytor numeru alarmowego w trakcie rozmowy słyszał krzyki. Na miejscu okazało się, że zgłaszająca zmyśliła całą tę sytuację. W rozmowie z policjantami przyznała, że jej mąż nie chciał zrobić jej żadnej krzywdy. Dzwoniąc pod 112 upozorowała awanturę i krzyki, bo jak stwierdziła, nie chce by pracował dalej na cmentarzu. Dodała, że znalazła mu już nową pracę. W trakcie interwencji była trzeźwa. Za bezpodstawne wezwanie funkcjonariuszy 42-latka została ukarana mandatem karnym. 

Przypominamy, że osoby, które w sposób nieprzemyślany wzywają Policję popełniają wykroczenie z art. 66 Kodeksu Wykroczeń:

Art. 66 § 1 KW:  „Kto:

1) chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia,

2) umyślnie, bez uzasadnionej przyczyny, blokuje telefoniczny numer alarmowy, utrudniając prawidłowe funkcjonowanie centrum powiadamiania ratunkowego podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł."

Powrót na górę strony