Aktualności

NIE RYZYKUJ! NIE WCHODŹ NA ZAMARZNIĘTE ZBIORNIKI WODNE!

Data publikacji 13.01.2026

Od kilku tygodni panują ujemne temperatury powietrza więc większość rzek, jezior czy stawów jest zamarznięta. Policjanci przypominają o niebezpieczeństwie wchodzenia na lód. Zalegający śnieg potrafi być bardzo zdradliwy, ponieważ pod jego warstwą trudno ocenić zagrożenie i nie widać grubości tafli, czy przerębli po połowie ryb. Ponadto śnieg obciąża znacząco taflę lodu, zmniejszając tym samym jego wytrzymałość.

Zima za oknem to doskonała okazja, by korzystać z jej uroków. Nieprzemyślane, lekkomyślne zabawy na śniegu i lodzie mogą zakończyć się tragicznie. Niskie temperatury powodują, że zbiorniki wodne zamarzają. Uczulmy nasze dzieci na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach. Kontrolujmy najmłodszych, gdzie i jak się bawią. Sprawdźmy, czy w razie potrzeby będą umiały wezwać pomoc. Uczmy je przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu.

Dbając o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży, kolneńscy dzielnicowi regularnie kontrolują tereny rzek i stawów sprawdzając, czy nie przebywają tam najmłodsi bez nadzoru dorosłych. Jeszcze przed feriami policjanci spotykają się też z uczniami w szkołach, by przypomnieć im o zasadach bezpiecznego wypoczynku zimą. Pomimo silnych mrozów, należy pamiętać o tym, że wchodzenie na lód jest bardzo niebezpieczne i nie dotyczy to tylko dzieci, ale też dorosłych, m.in wędkarzy. Mimo, że przy brzegu lód w wielu miejscach wydaje się gruby, to kilka kroków dalej może być już bardzo cienki i kruchy. Pozornie dobrze wyglądający lód w rzeczywistości może być za słaby, aby utrzymać ciężar ludzkiego ciała. Należy pamiętać, że wraz ze wzrostem temperatury powietrza spada również wytrzymałość lodu.

Pamiętajmy, że wejście na lód niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Nie ma bezpiecznego lodu. Dorosła osoba w lodowatej wodzie bardzo szybko traci świadomość, a ciało nie ma już siły, by wydostać się samodzielnie z wody. Jeżeli zobaczymy kogoś kto wpadł pod lód, koniecznie zadzwońmy po pomoc.

Powrót na górę strony